Alkohol na keto

Na początek kilka suchych faktów i oczywistości:
Alkohol uzależnia, poza pozytywnym wpływem na serce i układ krążenia działa rakotwórczo, spowalnia aktywność ośrodkowego układu nerwowego, zaburza poczucie równowagi, obciąża wątrobę.
100ml mocnego alkoholu to ok 220 kcal/ 0W
100ml wytrawnego wina 80kcal/2W
100ml piwa 50kcal/5W
100ml słodkiego wina 160kcal 14W
Jedna „gorączka sobotniej nocy” może łatwo zniweczyć całotygodniowy wysiłek. Szczególnie, że nie oszukujmy się, prawdopodobieństwo wyskoczenia na kebaba o 4 nad ranem nie wzrasta gwałtownie po spożyciu herbaty 😉 Mimo powyższych „przeciw”, wszystko jest dla ludzi. Byle z głową 🙂
Jakie alkohole wybierać na keto?
Czyste mocne alkohole ( wódka, whisky, brandy) lub wytrawne wino.
Ze względu na bardzo wysoką zawartość węglowodanów trzeba pożegnać się z piwem, słodkimi likierami i drinkami opartymi na słodkich dodatkach ( tak, Biały Rosjanin na śmietance też odpada 😉
Pamiętajcie też, szczególnie jeśli dopiero zaczynacie keto, że Wasza tolerancja na alkohol prawdopodobnie będzie dużo mniejsza niż przed rozpoczęciem diety. Za to kac gorszy…
W skrócie:
-pijemy mocne alkohole z wodą lub napojami bez cukru ( protip na wesela: jak nie ma napojów bez cukru a z wodą Wam nie idzie to sprite ma tylko 2W/100ml )
-wtrawne szampany i wina
– dużo wody w trakcie spożywania alkoholu, przed pójściem spać i rano ( można dodać soli i soku z cytryny)
-umiar to podstawa
-jeśli redukcja stoi, a imprezujesz 1x w tygodniu to zamień to na 1x w miesiącu i zobacz różnicę 😉 A na zdjęciu moja ostatnia guilty pleasure – jagermaister z red bullem bez cukru 😉

Leave a Comment